Grupa Literacka „Wiklina” z Miejskiego Centrum Kultury w Skarżysku-Kamiennej to ludzie w różnym wieku, wielu profesji, różnych poglądów. Ale to, co ich łączy, to miłość do języka polskiego, do poezji, do dobrej literatury.
W tych trudnych czasach, które dotknęły wszystkie narody, ludzi na całym świecie, podstawową wartością staje się miłość do drugiego człowieka. Spieszymy z pomocą innym na miarę naszych możliwości. Jedni pomagają w spektakularny sposób - chwała im za to! Inni pragną dołożyć chociaż jakąś małą „cegiełkę” dla wspólnego dobra. Im też chwała za to!
Czasami wystarczy, jeśli przyjmiemy na siebie odpowiedzialność za drugiego człowieka i będziemy nosić maseczki, rękawiczki w publicznych miejscach. Czasami wystarczy nasza życzliwość dla drugiego człowieka, cierpliwość. Zwłaszcza do starszych ludzi, którzy czują się dziś bardzo zagubieni, są bardziej powolni niż zwykle. A stres powoduje, że jeszcze bardziej zapominają o wszystkim. Często słyszę od ludzi młodych: „chodzą codziennie do sklepu, zamiast zrobić zakupy raz na tydzień”. No nie, nie mogą zrobić na tydzień, bo nie dadzą rady ich po prostu zanieść. Oni nie podjeżdżają autem pod sklep, gdzie mogą wrzucić zakupy i zawieźć do domu. Oni muszą je zanieść w rękach. Krok po kroku, krok po kroku, a z każdym krokiem torba robi się dla nich cięższa… coraz cięższa… Niecierpliwość młodych, brak życzliwości innych ludzi jest najtrudniejsza dla nich. Pomóżmy ludziom starszym, ludziom słabszym przetrwać ten trudny czas. Każdy z nas przecież może dać tę odrobinę „dobra” dla drugiego człowieka. W tej czy innej formie.
Grupa Literacka „Wiklina” też chce dołożyć swoją cegiełkę. Co może robić poeta w czasach pandemii? Po prostu pisać, pisać, pisać… I na serio, i z humorem!
Jeśli macie chwilkę czasu, zatrzymajcie się, siądźcie wygodnie i… przeczytajcie!
- Halina Osóbka-Wężyk
Kliknij tutaj aby przejść do strony






